do kasy suma: 0,00 zł
wyszukiwarka zaawansowana
+48 696 680 696
Produkt dnia
Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Braveran, Vigrax, Stymen, Zytax, Viagra czyli o największym skarbie mężczyzny XXI wieku - potencji

Braveran, Vigrax, Stymen, Zytax, Viagra czyli o największym skarbie mężczyzny XXI wieku - potencji

Magiczna niebieska pigułkaByć prawdziwym mężczyzną w XXI wieku jest niezwykle trudno. Trzydzieści lat temu wystarczyło palić „wielbłądy”, mieć brudne „wycierusy”, długie włosy i kilkudniowy zarost. Dziś palenie odeszło do lamusa, dobór stroju narzuca panom dress code, a regularne wizyty mężczyzn u kosmetyczki stały się niepisaną normą. Jedna rzecz pozostała niezmienna – prawdziwy facet musi zawsze stanąć na wysokości zadania w sytuacji intymnej! Tak było, jest i zdaje się być musi. To właśnie na bazie niemożności sprostania oczekiwaniom partnerki rodzi się oziębłość i apatia seksualna, a wspomniane w tytule specyfiki mają być remedium na skrzętnie ukrywane dolegliwości mężczyzny XXI wieku.

Konar płonął, a nie płonie, co począć?

Domeną nowoczesnej farmakologii stało się leczenie skutków, a nie przyczyn prowadzących do schorzenia i podobnie sytuacja wygląda w przypadku wspomagania potencji u panów. Mało kto zadaje sobie pytanie, co takiego zmieniło się w życiu, że efektywność seksualna spadła? Częściej i prościej zapytać: dlaczego ja nie mogę, prawda panowie? Niezaprzeczalnie na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat tempo życia wzrosło ponad dwukrotnie. Rozwój elektroniki mobilnej, sieci telefonii komórkowych oraz powszechność dostępu do informacji powodują, że jesteśmy w stanie „standby” znacznie dłużej niż nam się wydaje (zastanów się drogi czytelniku co robisz przed zaśnięciem, czy wieczorem tuż po jedzeniu?). A przecież w przyrodzie obowiązuje stara poczciwa zasada zachowania energii, która w naturalny sposób ogranicza możliwości naszego organizmu. Oczekujemy wydolności naszego ciała na dużo wyższym poziomie, a co oferujemy w zamian? Jak i czym stymulujemy nasz organizm, aby sprostać oczekiwaniom stawianym przed mężczyzną XXI wieku? Najprościej poddać się mainstreamowi i zakupić pełną szufladę reklamowanych suplementów, które szybko i bezboleśnie poprawią naszą szeroko rozumianą sprawność i kondycję. Stąd wysyp cudownych specyfików na potencję, które natychmiast rozpalą ogień i postawią wszystko i wszystkich do pionu. Według przekazu płynącego z niebieskiego ekranu już z samym pudełkiem Permen Kinga, Penigry czy Eron Plusa w kieszeni będziemy czuć się lepiej – nić bardziej mylnego, o czym jednoznacznie świadczą liczne wpisy zawiedzionych użytkowników na forach dla mężczyzn.

Spadek możliwości seksualnych u panów po czterdziestce

Fizjologii się nie oszuka. Niezaprzeczalnie prawdą jest spadek produkcji testosteronu po trzydziestym roku życia. Przyjmując ok. 1% na rok po czterdziestce panowie są ubożsi o 10% boskiego hormonu, który w przypadku mężczyzny decyduje praktycznie o wszystkim - od nastroju, przez chęć dominacji nad kumplem, po koordynację ruchów, aktywność seksualną, a nawet jakość fazy snu REM. Skupimy się na spadku aktywności seksualnej u panów, która może być zauważalna już po trzydziestym roku życia, ale po kolei… Wymienione powyżej doznania i stany psychofizyczne są bezpośrednio powiązane z naszym codziennym życiem i funkcjonowaniem w społeczeństwie. Nastrój – większość naszego czasu spędzamy w pracy, a praca zawodowa to interakcje wielu czynników wewnętrznych i zewnętrznych. O ile na te pierwsze mamy poniekąd wpływ, te drugie to karuzela ludzkich charakterów odbijająca się piętnem właśnie na naszym nastroju. Chęć dominacji – cecha prawdziwego samca. Tutaj powstaje konflikt pomiędzy „być” a „mieć”. Pokazanie wyższości nad podwładnym w pracy czy zbesztanie przypadkowego przechodnia jest namiastką chęci dominacji, która w systemach korporacyjnych, a także przez wolny rynek została skutecznie stłamszona. W konsekwencji w większości wybieramy „mieć”, na czym cierpi nasz samcze ego. Koordynacja ruchowa – z tym radzimy sobie najlepiej promując aktywny tryb życia i spędzając godziny na siłowni (pamiętajcie panowie o zasadzie zachowania energii) – bo tak wypada, ale czy o to w tym chodzi? Na koniec wreszcie sen – jedna z najważniejszych dla organizmu chwil w cyklu dobowym. Podczas snu cały ustrój podlega regeneracji, a część świadoma mózgu odpoczywa. Sen powinien być dla nas priorytetowy jeśli chcemy utrzymać zdrowotną harmonię w naszym organizmie. Zrób teraz rachunek sumienia czytelniku, czy chcąc sprostać oczekiwaniom stawianym przed mężczyzną XXI wieku, zastanawiasz się nad tym, jaki wpływ mają lekceważone przez ciebie, bądź tłumione w „imię idei”, opisane powyżej aspekty twojego życia? A gdzie w tym wszystkim znajduje się ochota na seks?

Viagra to nie wszystko

Pierścienie erekcyjne na fierte.plNiebieska pigułka w znaczącej większości przypadków załatwia sprawę i o ile nie istnieją przeciwwskazania medyczne, służy pomocą od ponad dwudziestu lat. Jest to jednak działanie siłowe i jak każde z siłowych, powinno być stosowane w ostateczności. W oparciu o posiadaną wiedzę, należałoby zastanowić się nad podejściem zmierzającym do minimalizowania bodźców, które w związku z utratą testosteronu mogą mieć wpływ na naszą gotowości do łóżkowego boju. Sprawa nie jest łatwa i wymaga systematycznej pracy, ale efekty mogą miło zaskoczyć i to bez garści tabletek w kieszeni. A największa nagroda czeka na nas panowie zawsze po…

(Concierge rozkoszy)

do góry
Pokaż pełną wersję strony
Copyright © 2016 www.nazwa.pl Sklepicom - sklepy internetowe